Kościół Parafialny w Kaźmierzu

Kościół Parafialny w Kaźmierzu

Świątynia wybudowana w roku 1494 należy do najstarszych w archidiecezji poznańskiej

Kościół Parafialny w Kaźmierzu

Kościół Parafialny w Kaźmierzu

Wnętrze świątyni

Kościół Parafialny w Kaźmierzu

Kościół Parafialny w Kaźmierzu

Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem na zasuwie Cudownego Obrazu Matki Boskiej Kaźmierskiej

Kościół Parafialny w Kaźmierzu

Kościół Parafialny w Kaźmierzu

Cudowny Obraz Matki Boskiej Kaźmierskiej

Kościół Parafialny w Kaźmierzu

Kościół Parafialny w Kaźmierzu

Ołtarz w kaplicy św. Anny

Powitanie
WITAMY NA NASZEJ STRONIE ☺ SZCZĘŚĆ BOŻE
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej - Kaźmierz 1977

   W maju 1957 roku ks. Prymas Kardynał Stefan Wyszyński udał się do Watykanu. Tam złożył w darze kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, drugą kopię, pobłogosławioną przez ojca świętego Piusa XII zabrał do Polski. Wkrótce po tym wydarzeniu rozpoczęła się peregrynacja (pielgrzymka) obrazu do wszystkich parafii w Polsce. Tak, więc wędrówka kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej po Polsce trwa już ponad pół wieku. Maryja odwiedziła przez te lata kilkadziesiąt tysięcy polskich parafii, przyczyniając się tym samym do umacniania wiary.

Kaźmierscy parafianie również z utęsknieniem oczekiwali na przybycie Królowej Polski do naszego kościoła. Informacja o tym, że obraz dotrze do nas 4 sierpnia roku 1977 postawił wszystkich parafian w stan gotowości. Poza oczywistym przygotowaniem duchowym, które było w tej chwili najważniejsze, rozpoczęto również przygotowania mające na celu jak najgodniejsze przyjęcie Jasnogórskiej Pani.

   Duchowo przygotować nas na to spotkanie przybył misjonarz jezuita, ojciec Zdzisław Pałubicki. Ojciec Zdzisław zrobił niesamowite wrażenie na kaźmierskich parafianach. Kiedy po raz pierwszy wyszedł do wiernych ci nie mogli wyjść ze zdumienia. Zobaczyli, bowiem młodego człowieka z włosami sięgającymi do ramion. Widok taki nie bardzo pasował, co niektórym starszym parafianom do wizerunku misjonarza.

   Szybko jednak młody jezuita zyskał sobie sympatię wiernych. Kaźmierscy parafianie, co podkreślali już wcześniej odwiedzający nas kapłani są bardo rozśpiewani. Wiele razy słyszałem jak zaproszeni kapłani lub biskupi goszczący w naszej parafii powtarzali, że najbardziej w Kaźmierzu podoba im się to, iż cały kościół tak pięknie śpiewa. Ludzie, którzy kochają śpiew nie mogli zostać obojętni wobec misjonarza, który przemawiał do nas również przez pieśni religijne i piosenki tak zwane, oazowe. To w owym czasie (misjonarz był u nas od 27 lipca do 5 sierpnia 1977), kaźmierscy parafianie usłyszeli po raz pierwszy pieśni takie jak popularna na cały świat „Barka”, „Liczę na Ciebie Ojcze”, „Golgoto”, „Marnotrawny syn” i wiele innych. Najpiękniejsze było to, że kaźmierska młodzież zareagowała na te rekolekcje bardzo pozytywnie. Gromadząc się licznie na tych spotkaniach z niecierpliwością oczekiwała, jakiej nowej piosenki nauczy ich o. misjonarz. Dodam tylko, że ojciec Zdzisław dysponował wtedy naprawdę wyjątkowo pięknym głosem, co porywało tak młodych jak i starszych parafian. Pamiętam jak przez wiele lat kaźmierskie parafianki wspominały; „…fajny misjonarz był wtedy u nas i wiele pięknych pieśni nas nauczył, a jak pięknie śpiewał …”. Niestety w ich pamięci zachował się jako "fajny" misjonarz w długimi włosami. Nie wiele bowiem osób zapamiętało Jego nazwisko.

   Wracając do przygotowań na przyjęcie Cudownego Obrazu tak jak wspomniałem na początku przygotowania miały również ten materialny charakter. Z wielką pieczołowitością mieszkańcy Kaźmierza i miejscowości, przez które wędrował obraz zabrali się za porządki wzdłuż trasy przejazdu. Trasa na całej długości została pięknie udekorowana pięknymi kolorowymi proporcami. W tych dniach był to chyba najbardziej kolorowy Kaźmierz, jaki widziałem do tej pory. Nic w tym dziwnego, bo było to do tej pory chyba najważniejsze wydarzenie, jakie miało miejsce w naszej parafii w XX wieku. Udekorowane były nie tylko trasy przejazdu, ale też domy i mieszkania kaźmierskich parafian, którzy wystawiali w oknach różnego rodzaju symbole wiary katolickiej. No i nastał czwartek 4 sierpnia 1977 roku, dzień długo oczekiwany. Wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, który od wieków jest nierozerwalnie złączony z dziejami Rzeczypospolitej dotarł wreszcie do Kaźmierza. Obraz przybył do nas z parafii w Otorowie. Przechodząc przez Brodziszewo odwiedził po drodze kaplicę sióstr urszulanek w Sokolnikach Wielkich. W uroczystej pielgrzymce Jasnogórskiej Pani towarzyszyła liczna grupa kapłanów pod przewodnictwem ks. biskupa Mariana Przykuckiego (wówczas biskupa pomocniczego archidiecezji poznańskiej, a następnie arcybiskupa metropolity archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, obecnie arcybiskup senior). Obraz przyjęto w parafii z największymi honorami. Wartę honorową przy cudownym wizerunku pełnili strażacy - ochotnicy w galowych mundurach. Obraz niesiony był przez przedstawicieli różnych grup społecznych. Matka Boska na naszym terenie traktowana była jak prawdziwa królowa. Na trasy przejazdu wyległy tłumy ludzi. Na tę okoliczność na terenie za kościołem powstał duży polowy ołtarz. W uroczystościach wzięły udział setki, a być może nawet kilka tysięcy osób wiernych. Wieczorem o godz. 21.00 Apel Jasnogórski, a na noc obraz wprowadzony został do kościoła. Tam trwało całonocne czuwanie do dnia następnego. Kolejny dzień to nabożeństwo, msza święta i pożegnanie wspaniałego gościa. W towarzystwie licznej grupy parafian obraz odprowadzony został do granic Kaźmierza skąd w dalszą podróż samochodem (na dłuższych odcinkach obraz przewożony był specjalnie do tego celu przygotowanym samochodem marki „NYSA”) udał się w kierunku parafii w Cerekwicy. Było to z pewnością wyjątkowe wydarzenie w historii kaźmierskiej parafii. Być może najważniejsze w całej historii jej istnienia. Zdumiewająca była liczba wiernych biorących udział w uroczystościach. To wspaniałe wyróżnienie dla wszystkich katolików, kiedy to odwiedza ich Matka przed oblicze, której co roku pielgrzymują tysiące wiernych.

Jerzy Oses
Fotografie z Sokolnik Wielkich ze zbiorów Marianny Nowickiej, Zofii Piaskowskiej i Doroty Klikawka, udostępnił Remigiusz Kaczmarek
Fotografie z Kaźmierza pochodzą ze zbiorów własnych oraz p. Krystyny Koniecznej, Ireny Pietrzak, Danuty Kanieckiej - dziękujemy za udostępnienie
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.