Pamiętaj o wylogowaniu przed opuszczeniem strony

LOGIN

Europejskie Spotkania Młodych w Kaźmierzu – podziękowania.

Utworzono: poniedziałek, 18, styczeń 2010 Remigiusz Kaczmarek

„Pielgrzymka zaufania przez ziemię" czyli kilku dniowe spotkanie młodych organizowana w tym roku w Poznaniu przez wspólnotę braci z francuskiego Taizé zakończyła się w sobotę 2 stycznia popołudniową porą. Zasadnicza część zlotu odbywała się na terenach Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz w różnych miejscach Poznania.

Jednak rzesza ponad 30 tys. osób przybyłych z 50 krajów Europy i świata została rozlokowana także w ościennych miejscowościach. W ten sposób nie tylko Poznań mógł gościć jego uczestników. Imprezie towarzyszyło wiele dodatkowych wystaw, pokazów i ekspozycji a swą pracą wsparta została przez rzeszę około 2000 wolontariuszy. Na Spotkaniu obecni byli prymas Henryk Muszyński, Arcybiskup Metropolita Poznański Stanisław Gądecki, kardynałowie Stanisław Dziwisz i Józef Glemp, Prezydent Poznania Ryszard Grobelny, Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich oraz zagraniczni biskupi i rektorzy naszych uczelni. Do uczestników tego wydarzenia napłynęły liczne słowa skierowane poprzez środki społecznej informacji, a wypowiadane przez autorytety stojące na czele różnych instytucji. Oczywiście nie zabrakło najliczniejszej grupy czyli Polaków a w tym ludzi dla których te spotkania były okazją by zapoznać się z tym co głoszą bracia z Taizé.

Dzięki ogromnej pracy „Parafialnej Ekipy Przygotowań” złożonej z młodych kobiet posiadających wielką dawkę tzw. „iskry Bożej” i jeszcze większe „serca” pokonane zostały wszelkie przeszkody. W skład tego teamu weszły następujące osoby: Magdalena Paluszak, Agnieszka i Katarzyna Hartwich, Marta Dziamska, Maria Starosta, Joanna Jarząb i Michalina Wiśniewska oraz Ks. wikariusz Waldemar Bączkowski. Ekipa skupiła wokół siebie pewną liczbę osób, która zaczęła wspierać ich poczynania. Co piątek spotykało się około dwadzieścia kilka z nich by po prostu być razem ze sobą przy okazji nauki śpiewu kanonów z Taizé. W soboty spotkania ekipy torowały coraz to nowe szlaki i wytyczały zadania, jakie w kolejnych tygodniach trzeba było pokonać. Rozmowy, prośby i znów rozmowy. Przekonywanie i formowanie siebie i innych by podjęli się tego zadania. I udało się! Okazało się zresztą nie pierwszy raz, że mieszkańcy Kaźmierza i okolicznych wsi jak: Sokolniki Wielkie, Sokolniki Małe, Radzyny czy Przyborowo potrafią zaangażować się w działania o charakterze pozytywnym, że potrafią podarować w różnej formie siebie i owoce swej pracy. Taka postawa bardzo buduje wnętrza ludzkie i ich serca. Buduje również gości, którzy potrafili dostrzec i odwzajemnić te uczucia jakie sami doznawali na każdym kroku. Pisząc te słowa mam wiedzę, która pozwala mi na to, by po prostu pochwalić i jednocześnie podziękować Tym z Was, którzy w każdy możliwy sposób wsparliście tę istotną sprawę. Kaźmierzanie nie muszą się wstydzić bowiem goście zawieźli do swych miejsc zamieszkania bardzo pochlebny wizerunek naszej ziemi i jej mieszkańców! W okolicznościowej księdze, jaka została założona specjalnie na tę okazję istnieją wpisy, które dobitnie świadczą o bardzo pozytywnym wizerunku w oczach przybyszów i to zarówno tych z zagranicy jak również z drugiego krańca naszej ojczyzny! Również dotarły słowa podziękowań przekazane telefonicznie przez członków rodzin, z których to osoby gościliśmy. Możemy być dumni, że tak nas postrzegają inni i że tak została zapamiętana nasza ojczyzna - Polska. Wielkie słowa, ale dają one naprawdę wiele satysfakcji.

Bracia z Taizé pozostali jeszcze w Polsce aż do 17 stycznia. Jednym z zadań jakie pozostało im do wykonania jest objazd po wszystkich parafiach goszczących młodzież by podziękować osobom zaangażowanym w to przepiękne święto młodości. W Kaźmierzu takie spotkanie miało miejsce 10 stycznia b/r. Tradycyjnie zaczęło się od wspólnej modlitwy jaka została odprawiona o godzinie 16 w naszej świątyni. Po tej celebrze zgromadzeni przemaszerowali do sali kina, gdzie odbyła się dalsza część spotkania. Parafialna Ekipa Przygotowań postanowiła w taki miły i sympatyczny sposób podziękować wszystkim tym, którzy choćby w najmniejszy sposób pomogli i wsparli tę wielką rzecz jaka odbywała się w Kaźmierzu. Były podziękowania, nagrody i wyrazy wdzięczności złożone w przeróżnej formie. Audytorium zgromadzone tego wieczoru na sali obejrzało krótki pokaz multimedialny z komentarzem przedstawionym na „żywo” a przypominającym wszystko to co działo się w te pamiętne dni z przełomu roku. Dodatkowo pokazany został również fragment filmu jaki został nakręcony podczas „ Święta Narodów”. Wieczór bardzo przypominał tę atmosferę, która panowała podczas pobytu gości w naszych domach. Chyba każdy z przybyłych tego wieczoru do kina czuł ten wspaniały eter jaki mieszał się w powietrzu emanujący pokojem, zaufaniem i ....wiarą w drugiego człowieka. I tu pojawiło się pytanie: co dalej? Wyraz temu złożyli zarówno proboszcz Ks. Krzysztof jak również gość Brat Ulrich, który przybył kolejny raz do Kaźmierza tym razem wraz z wolontariuszem Joaquimem. Obaj goście wspierali zresztą wszystkie działania jakie rozgrywały się na terenie naszej parafii. Pełni podziwu dla „Parafialnej Ekipy Przygotowań” wyrazili to w swych słowach podobnie zresztą jak inni mówcy. Podczas tego spotkania to głównie „parafialna ekipa” dziękowała za pomoc swym darczyńcom i pomocnikom. Jednak również zdarzyło się i tak, że i im zostały złożone podziękowania za te piekielnie trudną pracę i ambitną postawę. Wyraził to w kilku słowach Ks. Waldemar i w imieniu zgromadzonych również podarował organizatorkom drobne upominki.

Co dalej .... na tak zadane pytanie odpowiedź przyniesie czas i praca zarówno obecnych członkiń „Parafialnej Ekipy Przygotowań” jak również nas mieszkańców tej parafii. Bo jeśli miałbym dodać „łyżkę dziegciu” w tej misie miodu płynącej to dotyczyło by to sfery duchowej naszych mieszkańców. Zbyt mało młodych twarzy widziałem z naszej okolicy! Przecież te wydarzenia były skierowane właśnie dla nich i z myślą o nich! Nie będę tego wątku dalej rozszerzał ponieważ jest to problem szerszy, który dodatkowo każdy z nas musi indywidualnie rozpatrzeć w swym sumieniu. Europejskie Spotkania Młodych A.D. 2009/2010 zostały zakończone a za rok pojedziemy (może!?) do Rotterdamu. Jednak coś mi podpowiada, że niedługo Poznań znów gościć będzie ludzi o gorących sercach z całej Europy i to nie koniecznie za sprawą i przy okazji Euro 2012!

Przeżycia Joaquima opisujące jego pobyt w Polsce jako wolontariusza można przeczytać w ostatnim wydaniu „Przewodnika Katolickiego” numer 3/2010. Ja natomiast na zakończenie przywołam kilka zdań jakie skierował do audytorium podczas tego niedzielnego spotkania Brat Ulrich. Te zdania dotyczą każdego z nas! Oto one:

Kiedy byłem tu pierwszy raz to w tamten weekend ksiądz proboszcz powiedział, że u nas w parafii w Kaźmierzu to z młodymi osobami jest trochę ciężko!? Tak to wtedy powiedział i dodał, że dla nas dla parafii ten cały okres przygotowania będzie nadzieją, że coś z tego pożytecznego „urodzi się”. Teraz właśnie nadszedł ten czas i ten moment by zapytać: i co dalej? To pytanie jest skierowane przedewszystkim do młodych osób. Jak kontynuować to, co tak pięknie zaistniało tu w Kaźmierzu? Młodzież goszcząca u was powróciła do swych domów. Ja podczas pożegnania z Chorwatami rozmawiałem z nimi tak szczerze. Może to teraz trochę was dziwi ta moja „polska mowa”, za którą przepraszam, ale, na co dzień, w Taizé ja właśnie współpracuję i zajmuję się Chorwatami. Ten Krzesimir, co tu był to mój serdeczny przyjaciel. Ja jemu powiem, że tu gościłem i że rozmawiałem z wami i pozdrowię ich wszystkich od was jak niedługo będę w Zagrzebiu. Wracając do tematu to jak mówiłem przy autobusie rozmawiałem z nimi. Oni jednym głosem mówili: OOO Kaźmierz !!!!!!!! I byli przy tym bardzo, bardzo szczęśliwi! Oni wyjechali tak jak wasi inni goście. To pytanie „i co dalej?” pozostaje nadal aktualne jednak. Usłyszałem tu, że już macie jeden pomysł by ta modlitwa była kontynuowana. Brawo! Co więcej zachodzi teraz kolejne pytanie: jak możemy my chrześcijanie otwierać się na innych? I jak to zrobić by pokazać to w kościele, w parafii i w naszym życiu, że to „coś” dla nas wiele znaczy i że to jest coś ważnego i pięknego. Ja myślę, że wy dobrze pokazywaliście to tu przy tej okazji. Nie będę dużo więcej mówił, by nie przeszkadzać, ale postawię i pozostawię to pytanie tu u was. I CO DALEJ?

Więcej informacji i podziękowania Brata Aloes-a na stronie: www.taize.fr

<<<Foto>>>

Copyright © 2017 Parafia rzymskokatolicka pw. Narodzenia NMP w Kaźmierzu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.
Sunday the 19th. Joomla 2.5 Templates Designed by Joomla Templates Free.